Wednesday, October 10, 2012


Warszawka w czerwcu kiedy to EURO rządziło w naszej stolicy.  Zdjęcia odzyskane z uszkodzonego dysku. Tak dla przypomnienia, że czasem jest ciepło w naszym kraju. 

Warsaw in june. There were European Football Championship here.
Photos recovered from a damaged disk as a reminder that sometimes there is a nice and warm weather in Poland.
Now is already  shitty one and it's makes me crazy because I hate autumn and winter time. And this is just the beginning :/




15 comments:

  1. Już chyba to pisałam ale powiem jeszcze raz że wspaniałe jest to iż pokazujesz ludzi na zdjęciach i to takich cudownych zdjęciach ;)

    ReplyDelete
  2. :) baaardzo dziękuje! Jest mi przemiło! Pozdrawiam

    ReplyDelete
  3. Niektóre naprawdę super street photo. Ja mam zawsze problem z podniesieniem aparatu kiedy widzę kogoś komu zdjęcie chciałabym zrobić. Jak Ty to pokonujesz?

    PS. Wyłącz sobie identyfikację obrazkową, bo przez to ludziom się nie chce komentować.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki! :)
      Co prawda to prawda, podnieść aparat na ulicy i robić zdjęcia ludziom to rzeczywiście trudna sprawa. W moim przypadku wszystko zależy od co najmniej kilku czynników. Od mojego nastawienia (to przede wszystkim), od miejsca, od sytuacji itp. Czasem mam tak, że wychodzę z aparatem i nie mogę się przełamać i nic zrobić, a czasem nie mam z tym żadnego problemu. Wszystko jest w
      głowie i próbuję to kontrolować! :) no bo najwyżej usłyszę jakiś nie miły epitet pod swoim adresem, a còż on ma za znaczenie w porównaniu z dobrym zdjęciem..... :)

      ps. dziękuję za radę. identyfikacja wyłączona!
      pozdrawiam

      Delete
    2. Mi dzisiaj wykład o prawnych aspektach fotografii sprawy nie ułatwił :)

      Delete
    3. Hmm, no jeśli chodzi o samo fotografowanie to właściwie pod względem prawnym nie ma problemu, bo zdjęcie można zrobić każdemu i właściwie wszędzie (jeśli mówimi o przestrzeni publicznej) Problem zaczyna się jeśli chodzi o publikację, no ale mój nauczyciel twierdzi, że przy street photo nie ma się co tym tak bardzo przejmować, bo inaczej ten gatunek musiałby przestac istnieć, gdyż nie sposób uzyskać od każdej osoby na ulicy prawa do publikacji. :)

      Delete
    4. Mój nauczyciel fotografii przed wyjściem z aparatem na ulicę medytował. Może to jest sposób? :)
      Najważniejsze to mieć pozytywne nastawienie do ludzi i otoczenia :) ja uwielbiam robić street photo za granicą. Tam nie mam żadnych oporów. W Polsce jest różnie.

      Delete
    5. no tak dokładnie! tego i mnie uczy mój nauczyciel, że należy wprowadzić się w odpowiedni stan aby zrobić dobre zdjęcia, a medytacje podaje za jeden ze sposobów aby ten stan umysłu osiągnąć :)

      Delete
  4. Wszystkie zdjęcia świetne, ale 2 ostatnie wzbudzają we mnie duże emocje. Przepiękne. :)

    ReplyDelete
  5. Ten stwór na jednym z Twoich zdjęć doprowadził latem mojego synka do płaczu :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. heheh :) no nie dziwię się! jest paskudny!

      Delete
  6. Z przyjemnością oglądam Twoje zdjęcia. Zwłaszcza uchwyconych ludzi.

    ReplyDelete